Nie mam zbyt wiele czasu na monitorowanie wszystkiego co się dzieje na NE i S24..szczególnie ostatnio... alę spróbuję przedstawić egzotyczną wersję.
Alesander Ścios ostro jedzie na Ryszarda Oparę. Aż dziwne że po tekście RO na NowymEkranie można tak długi tekst i bogaty w wyjaśnienia zaprezentować w tak krótkim czasie.
To co mnie zawsze zastanawiało to wiedza AŚ której zwykły człowiek nie ma. Kim więc on jest? Może komentarz z S24 odpowiada:
Ciekawa analiza. Jest jednak pewno "ale". Napisałeś: "Od samego początku blogowania twierdziłem, że Sieć, a zwł. blogosfera jest penetrowana przez dawnych funkcjonariuszy. Nie spodziewałem się jednak, że funkcjonariusze wezmą się za publiczne recenzowanie blogów." A więc w Internecie przeszkadzają Ci dawni funkcjonariusze (i bardzo dobrze, mnie też), a "niedawni" już nie? :) Ja do pisarstwa Aleksandra Ściosa mam poważne wątpliwości, które z czasem narastają. Wprawdzie pierwsze moje wrażenie było pozytywne - AŚ prezentuje poglądy antykomunistyczne i antyplatformerskie. Jednak z czasem przyszła refleksja. AŚ prezentuje bardzo specjalistyczną wiedzę, która w zasadzie wyklucza, aby był to amator. Kim jest AŚ? Różne były hipotezy. Ostatnia, znamienna, była taka, że te Antoni Macierewicz. Być może to on, być może to jakiś jego dawny oficer, być może to Gruppefuehrer WOLF (czyli kilka osób piszących pod jednym nickiem), możliwe też że to ktoś podstawiony, komu niedawni funkcjonariusze "wrzucają" tematy do analizy. Jeżeli jednak uznamy, że wielce prawdopodobna i samonarzucająca się hipoteza, iż AŚ jest funkcjonariuszem służb III RP (czy tez działa z ich inspiracji), to trzeba uznać, iż jego blog jest równie niebezpieczny dla opinii publicznej, co obecność w Internecie "dawnych funkcjonariuszy". Zwłaszcza, że AŚ ukrywa swoją tożsamość i chce występować jako "niezależny obserwator", czy - jak sam podaje - "wolny strzelec /historyk filozofii/".
http://freeyourmind.salon24.pl/59308,wrog-nie-spi#comment_925041
Przyjmijmy to jako założenie teoretyczne pierwsze.
Jako założenie teoretyczne drugie przyjmijmy to o czym Ścios pisze:
W sposób przejrzysty intencje środowiska skupionego wokół portalu „Nowy Ekran” wyłożył bowiem właściciel tego miejsca Ryszard Opara. Przyjąłem ten tekst z prawdziwą ulgą.
Z trzech powodów. Po pierwsze – nie pozostawia najmniejszych złudzeń, co do zamysłów pana podpisującego się „Polak Patriota Humanista”. Po wtóre – zawiera „koncepcję” doskonale znaną i wielokrotnie rozgrywaną w środowiskach związanych ze służbami PRL, a przez to dogłębnie rozpoznaną i zdefiniowaną. Nawet forma, w jakiej Opara podaje swoje „rewolucyjne” myśli, pozwala precyzyjnie zidentyfikować ich źródło. Jest zatem szansa, że większość odbiorców sama dostrzeże zagrożenie i nie zechce posiłkować się wnioskami Ściosa. Po trzecie – wyjawienie prawdziwych intencji założyciela NE nastąpiło na tyle wcześniej, że neutralizacja negatywnych wpływów tego środowiska nie powinna nastręczać trudności.
Założenie teoretyczne trzecie:
za dzisiejszym i przyszłymi transferami do PO stoją służby powiązane z naszym północnym sąsiadem które grają na wygraną PO.
Wnioski?
Witamy w prawdziwym świecie.
Choć cały czas zastanawia mnie loża minus pięć:
„Loża minus pięć” – takim tajemniczym terminem Aleksander Gudzowaty określa nieformalny, szkodzący jego interesom układ, który jest obsługiwany przez pracowników służb specjalnych. Jego zdaniem loża działa ponad podziałami i ponad rządami; ma dojścia do każdego kolejnego układu politycznego.
www.rmf24.pl/fakty/polska/news-loza-minus-piec-czyli-teoria-spiskowa-gudzowatego,nId,176553

Jeśli ktoś robi sobie żarty z nas, to nie ma co traktować tego poważnie.
Potraktujmy to zatem żartobliwie. :)
A wszystko w cieniu i w powiązaniu z ACTA.
Pozwolę sobie przekopiować list opubikowany na stronie "Polska wolna od GMO"
Dysponuje rozległą wiedzą i rzuca podejrzenia na coraz to inne prawicowo zorientowane znane osoby.
Znakomity sposób na sianie nieufności i utrzymywanie rozdrobnienia ruchów prawicowych.
Ostatnie wydarzenia pokazują że może jednak warto ?
http://2.bp.blogspot.com/_8yD0stnOUrE/TDL1ficbEFI/AAAAAAAAAUw/Qu_tWEHLPrE/s1600/wybory_x9210.gif
jeszcze pół roku nas czeka takich wydarzeń. Trzeba przyznać początek owocny.
Zerknęłam tylko na ten post, który wywołał awanturę i na fragmenty dyskusji pod nim. Uderzyło mnie jedno. W swoim artykule ten pan "delikatnie" wskazał na ŁŁ, a w dyskusji kiedy odpowiadał na jakieś próby obrony ŁŁ, odpisywał lekceważąco, że ŁŁ go nie obchodzi. Przeczytałam 3 wypowiedzi w tym tonie i nie chciałam brnąć w to dalej. Niby zaatakował kogoś, kto go nie obchodzi?
To mi powiedzialo wszystko.
pozdrawiam :)
Nasze partie prawicowe nie umieją się konsolidować dla osiągnięcia wspólnego celu, nie potrafią negocjować stanowisk , ustalać hierarchii ważności z punktu widzenia dobra kraju i Narodu.
Stąd to rozdrobnienie i już nieistotne, czy "inni szatani są tam czynni", czy to indywidualne ambicje pojedynczych wodzów grają.
Według mnie , jedno i drugie.
To, co ja uważam na najgorsze i najgłupsze, to zasada: kto nie z nami, ten przeciw nam.
W partiach bezideowych i tych, które u nas określa się jako lewicowe (o zgrozo) występuje wspólnota interesów na wzór mafijnych.
Ich się tak łatwo nie da rozbić, bo za dużo wszyscy stracą.
Spory i porachunki załatwia się "pod dywanem".
http://zweinstein.nowyekran.pl/post/13811,po-rozum
Próba blokowania dyskusji, bo może "nam" zaszkodzić, spowoduje, że jeśli ktoś robi to celowo, to i tak znajdzie sobie inne miejsce do "wybuchu" tej dyskusji. Czy nie lepiej rzetelnie spróbować ocenić pomysł ŁŁ i spróbować wyciągnąć jakieś wnioski, czy ma on szanse powodzenia, jesli tak, to dlaczego, jeśli nie, to dlaczego?
Pozdrawiam
Zdanie Gudzowatego o Loży -5, a Gudzowaty to kto, bo ja nie wiem? Jak wiele osób w Polsce mogło zostać pośrednikami w handlu surowcami z Rosją?
Faktycznie osoby stawiane przez niektórych tutaj jako autorytety budzą moje wielkie zdziwienie i jeszcze większe wątpliwości.
Nie istnieje, moim zdaniem, ANONIMOWOŚĆ W SIECI więc przeczytałem
i spokojnie, "powoli" sobie myślę :)
Trzeba robić SWOJE i tyle :)))
Andrzej Budzyk
Niesforne Dziecię Gutenberga
jakk...
z kolejnym też się "wychylę".
I jakk PAN BÓG dodam:
"Styka ty maluj mnie DOBRZE!".
"Styka ty maluj mnie DOBRZE!"."
W oryginale było: Styka, ty mnie nie maluj na kolanach, ty maluj mnie dobrze.
Dobrze, że dałeś do wyboru. Albo szpieg, albo naiwna.
Zastanawiam się, którą wersję potwierdzić? ;)
Moja „niespójność” ujawniła się tylko w przypadku pomocy PiS-owi, przez odebranie 1 mojego głosu. Wytłumaczyłam, dlaczego.
pozdrawiam :)
Reszta jest tylko matrixem.
AdNovum
Nawet jesli nie jest to powinna. Czy komus sie to podoba czy nie w tej chwili PiS ma najwieksze szanse na robicie ukladu. Rozsadnie myslacy czlowiek powinien dzialac wspolnie z PiS, poniewaz to rokuje najwieksze szanse na sukces, zrozumial to Macierewicz. Dorn, Polska Plus...
Jakiekolwiek dzialania na "aktywizacje" (czytaj zabor) elektoratu kosnerwatywnego to oslabianie pozycji PiS i kropka.
Jeszcze jedna uwaga: jest zasadnicza roznica miedzy funkcjonariuszami sluzd specjalnych III RP a PRLowskimi zdrajcami z SB.
Panie Ścios nie podoba się tekst jednego autora z Nowego Ekranu to obrzucasz Pan błotem wszystkich autorów. Dlaczego nie obrzucasz Pan błotem np. szefa Salon24 na bolszewickim pasku, który skasował większość tekstów tak moich jak i innych blogerów piszących o mordzie smoleńskim? Nie było rozkazu wierchuszki?
Pachniesz Pan iście bolszewicką szkołą oczerniania ludzi, zapachem kogoś kto w bolszewii się urodził i życie w niej spędził. Ja w łajnie tym żyć nie mogłem i uciekłem przy najbliższej sopsobności grubo ponad trzy dekady temu. Nie mam waszych kompleksów i nalotu sowieckiego, którego macie tu wszyscy o niebo więcej niż myślicie.
Nie wiem kim Ty jesteś, ale jeżeli słyszę, że bloger A.Ścios to w rzeczywistości pułkownik służb specjalnych Piotr Bączek, zadaniowany do rozmontowywania wszelkich inicjatyw obywatelskich za pomocą insynuacji o agenturalność (by po prawej stronie była tylko jedna opcja) to wszystko zaczyna mi sie pięknie składać. Wystarczy zresztą porównać teksty Bączka w Głosie i teksty blogera Ściosa, by mieć jasnosć, że to to samo pióro.
Blogerzy powinni wiedzieć o takich rzeczach.
Pisze Pan, że "Wystarczy zresztą porównać teksty Bączka w Głosie i teksty blogera Ściosa, by mieć jasność, że to to samo pióro."- oczywiście może tak być. Ale.....czy wzt. Piotr Bączek gdy pisał w Głosie przed 1989 rokiem był już pracownikiem służb specjalnych, czy też pisał w Głosie jako były funkcjonariusz służb specjalnych po czerwcu 1992 roku?
Czy jeśli pułkownik Piotr Bączek będąc byłym funkcjonariuszem służb specjalnych IIIRP może pisać w Głosie czy też nie może pisać w Głosie????
Odpowiedź na te pytania myślę wyjaśnią kłębiące się wątpliwości i choć trochę przyczynią się do zrozumienia rzeczywistości tym co się w niej gubią.
Pozdrawiam Szanownego Pana.
AdNovum
http://cogito.salon24.pl/77656,informacje-recznie-sterowane
"Minim", "Kat. "Olin","Carex", "Alek" i inni
Problem polega na tym, że część blogerów bierze interes jednej grupy za swój. A tak niekoniecznie musi być.
Z prawej strony bardzo łatwo wywołać nieufność i zniechecenie, wystarczy, że ktoś uznany za wiarygonego (dzięki wielu informacjom jakie przekazuje) nazwie kogoś innego np. agetem WSI.
Demaskator grzebiacy we własnej piaskownicy powinien sam być świetszy niż żona Cezara. Prawda?
http://cogito.salon24.pl/77666,wiedza-grozniejsza-od-kuli
http://cogito.salon24.pl/77648,oni-zyja-bydgoszcz-1984-abw-2008
http://niepoprawni.pl/blog/394/przywilej-dziennikarskiego-milczenia-aleksander-scios
Sporo tych bączków Ściosa. Składam jak Pan widzi 2 do 2 nie gorzej od samego pana pułkownika. Tyle tylko, że nie atakuję na zamówienie lecz staram się zrozumieć skąd idzie atak na mnie i NE. I dlaczego.
Dowodzi tego nie tylko to o czym Pan pisze powyżej, ale również wewnętrzna akcja w nE polegająca na zdyskredytowaniu, a której ostatecznym celem jest przejęcie całkowitej kontroli przed rozpoczynającą się kampanią wyborczą. Przypomina to trochę historię walki o pewien tygodnik kilkanaście lat temu oraz nie tak dawną bezpardonową walkę o media publiczne. Osoby rozdające karty najprawdopodobniej są te same natomiast kim innym się posługują. Dlatego walka będzie jeszcze bardziej brutalna, bezpardonowa i prymitywna.
Jak więc widać musimy mieć oczy z każdej strony głowy, bo nigdy nie wiadomo kto i skąd zada podstępny cios- ŹLE TO WRÓŻY PRZYSZŁOŚCI POLSKI.
Nie wiem, czy Pańskie domysły są słuszne? Powiem tylko tyle, że nie wiadomo czy P.Bączek był agentem- wiadomo zaś na pewno, że jest przewodniczącym klubu GP w Warce- ale o tym chyba Pan też wie, bo to żadna przecież tajemnica?
Pozdrawiam Pana jeszcze raz.
AdNovum
Pozdrawiam.
AdNovum
"konsekwentnych w postawie i klarownych publikacji Ściosa" - to fałsz, AŚ pisze wbrew pozorom niespójnie i manipuluje emocjami. wystarczy przeczytać jego notki drugi raz pół godziny po ochłonięciu po pierwszym razie.
"Watpliwości jakie się pojawiły zostały wywołane pomysłem tworzenia "nowej siły" na scenie politycznej." - a moim zdaniem to potwierdza tezę o "prowadzeniu" AŚ przez PiS, tudzież Antoniego Macierewicza, którego szanuję i cenię, ale nie dam mu się wodzić za nos w globalny matrix made in USA&Izrael...